port – Vladimir Mayakovsky

Tafle wody pod brzuchem były.
Zostały rozerwane w fale przez biały ząb.
Rozległo się wycie trąbki - jakby lała
miłość i pożądanie miedziane rury.
Łodzie przywarły do ​​kołysek przy wejściach
do sutków żelaznych matek.
W uszach ogłuszonych parowców
płonące kolczyki kotwice.

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Michaił Lermontow