List do matki - Jesienin

Czy wciąż żywy, moja staruszka?
Żyje i ja. pozdrowienia, Cześć!
Niech płynący nad chacie
Tego wieczoru niepojęty światło.

napisz do mnie, ty, ukrywając niepokój,
Sad diabelnie dużo o mnie,
Co często iść na drodze
W staromodnym zdewastowanych shushune.

I w ciemnym niebieskim wieczorem
Często jest postrzegana jako jeden i Studni:
Jeśli ktoś w moim tawernie bójce
Rzucił na pamięć fińskim nożem.

nic, rodzimy! Spokojnie.
To tylko bolesne Breda.
Nie tak gorzki, że sosie,
do, spotykasz, umierać.

Jestem wciąż ten sam łagodny
A ja tylko pomarzyć,
Dla większości z buntowniczego niepokoju
Brama do krótkiej, nasz dom.

Wrócę, kiedy oddział rozprzestrzeni
Na wiosnę, nasz biały ogród.
Tylko ty mnie tak o świcie
Nie, Osiem lat temu.

No wake, że otmechtalos,
Nie martw się, że, że nie spełniło się, -
Zbyt wcześnie straty i zmęczenie
Doświadczenie w moim życiu doprowadziła.

I modlić się do mnie nie uczyć. nie!
Aby powrócić do starego nie więcej.
sam jesteś moją pomoc i pocieszenie,
sam jesteś moim niepojęty światło.

Więc zapomnij o Twój lęk jest,
Nie smuć się, bo diabelnie dużo o mnie.
Nie idź tak często na drodze
W staromodnym zdewastowanych shushune.

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Michaił Lermontow
Zostaw odpowiedź