przekładają się na:

Zadzwonił z muzyką w ogrodzie
Tak niewymownie żal.
Świeże i pachniała mocno morza
Na talerzu a ostrygi na lodzie.

Powiedział do mnie:: „Jestem prawdziwym przyjacielem!»-
I dotknął moich sukienek.
Jak nie wyglądać broni
Dotyk tych rąk.

Więc pat koty i ptaki,
Więc na jeźdźców wyglądać szczupły ...
Tylko śmiech w jego oczach spokojnych
Pod lekkim złote rzęsy.

Żałobnym głosem skrzypiec
Śpiewać na pełzanie dym:
„Błogosław niebiosa -
Jesteś pierwszy raz z ukochaną osobą ".

Najczęściej odwiedzane wiersze Lermontowa:


wszystko poezja (zawartość alfabetycznie)

Zostaw odpowiedź